Straż Graniczna Nadwiślański Oddział Straży Granicznej Podróż z arbuzami do Polski - Aktualności -

Nawigacja

Aktualności

Podróż z arbuzami do Polski

Krzysztof Grzech
10.07.2019

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa zatrzymali w poniedziałek (08.07.2019 r.) 6 mężczyzn podających się za obywateli Afganistanu. Cudzoziemcy wybrali dosyć niestandardowy sposób podróży do Polski.

Mianowicie Afgańczycy podróżowali do Polski w skrzyniach z arbuzami przewożonymi pojazdem ciężarowym. Niestandardowy ładunek odkrył kierowca TIRa, który przyjechał do bazy w Polsce z Grecji. Zwrócił uwagę na odgłosy, jakie wydobywały się z naczepy zestawu i poinformował policję. Policjanci w skrzyniach z arbuzami znaleźli 6 mężczyzn i o swoim znalezisku poinformowali Straż Graniczną.

Cudzoziemców zatrzymano za naruszenie art. 394 ust. 1 w związku z art. 302 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach - wobec cudzoziemców zachodzą okoliczności uzasadniające wydanie im decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, gdyż przebywają lub przebywali na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego go do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim, jeżeli wiza lub inny dokument są lub były wymagane.

Podczas dalszych czynności ustalono, że dwóch z zatrzymanych to osoby nieletnie, dlatego też Komendant Placówki Straży Granicznej w Warszawie wystąpił z wnioskiem do Sądu Rejonowego w Pruszkowie o ustanowienie kuratora oraz umieszczenie małoletnich w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Kętrzynie na okres trzech miesięcy, celem zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania administracyjnego w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu. Sąd Rejonowy w Pruszkowie III Wydział Rodzinny i Nieletnich przychylił się do wniosku Straży Granicznej. Pozostali czterej zatrzymani decyzją Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy do czasu wydania decyzji zobowiązujących do powrotu zostali umieszczeni zostali umieszczeni w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku.

 

do góry