Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia w Punkcie Kontroli Bezpieczeństwa Terminala AB. Mężczyzna, oczekując na wylot do Barcelony, filmował przebieg kontroli bezpieczeństwa pasażerów i bagażu, a nagranie jednocześnie transmitował na żywo na platformie streamingowej. Jak ustalono, posiadał kamerę nasobną, którą podczas kontroli włożył do kuwety przeznaczonej na przedmioty poddawane prześwietleniu. Urządzenie pozostało włączone również w trakcie przejazdu przez skaner RTG.
Nagranie zostało zauważone i zabezpieczone przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo portu lotniczego. Materiał następnie przekazano o dalszego procedowania funkcjonariuszom z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie. Dzięki temu funkcjonariusze ustalili tożsamość autora transmisji i wezwali go do stawiennictwa w placówce.
Podczas czynności mężczyzna przyznał się do popełnionego wykroczenia, tłumacząc, że relację prowadził z myślą o swoich widzach. Jak twierdził, transmisję oglądało około 600 osób.
Warto przypomnieć, że nagrywanie, fotografowanie, publikowanie w internecie materiałów ze stref objętych kontrolą bezpieczeństwa na lotniskach jest zabronione. Platformy streamingowe i media społecznościowe są monitorowane przez odpowiednie służby, a osoby naruszające przepisy w obszarach infrastruktury krytycznej muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.
Za popełnione wykroczenie na mieszkańca Warszawy nałożono karę grzywny w wysokości 3 tysięcy złotych.
